Wysokiej jakosci tkaniny ktorych na prozno szukac w odziezy z sieciowek.
Bluzy męskie bez kaptura dla strażaka
w kategorii: Strażak
Wybrane Filtry
Cena
Rozmiar
Kolor
Miejsce nadruku
Bluzy męskie bez kaptura dla strażaka to nadruki z hełmem, toporem, płomieniami i hasłami, które dobrze zna każdy druh z OSP i zawodowiec z jednostki. Jeśli szukasz prezentu dla kogoś, kto na dźwięk syreny rzuca wszystko i jedzie do akcji, wybierz wzór z charakterem. Bluza jest miękka i wygodna, sprawdzi się po służbie, na zbiórce i w chłodniejsze dni.
Lista produktów
Jakie wzory strażackie znajdziesz na bluzach
W tej kategorii dominują motywy prosto z akcji: strażak w masce z toporem, sylwetka ratownika na tle ognia, widok od tyłu z narzędziami ratowniczymi czy hełm strażacki w płomieniach ze skrzyżowanymi toporami. Dla lubiących humor jest nawet nosorożec-strażak w ogniu.
Bluza z hasłem o powołaniu
Wielu strażaków wybiera napisy, które mówią o ich podejściu do służby: „To nie praca, to powołanie”, „Tam gdzie inni uciekają, my wchodzimy” czy „Nie każdy bohater nosi pelerynę”. To hasła noszone z dumą.
Bluza dla druha OSP
Ochotnicy docenią wzór „Dzwoni, muszę iść” z hełmem OSP albo „Strażak 24/7 z pasją”. To ukłon w stronę ludzi, którzy pomagają w swojej miejscowości po godzinach zwykłej pracy.
Bluza strażacka na prezent dla męża, taty lub kolegi z jednostki
Taki prezent pasuje na Dzień Strażaka 4 maja, urodziny, imieniny czy pożegnanie kolegi odchodzącego na emeryturę. Możesz kupić kilka sztuk dla całej jednostki na wspólne wyjazdy, zawody sportowo-pożarnicze czy festyny.
Jak dobrać wzór do osoby
Dla kogoś skromnego lepszy będzie hełm i topory bez napisu, dla miłośnika mocnych grafik scena w płomieniach, a dla żartownisia wzór z nosorożcem.
Wygoda bluzy bez kaptura na co dzień
Krój bez kaptura dobrze układa się pod kurtką i nie przeszkadza przy pracy w garażu czy remizie. Bluza jest miękka, przyjemna w dotyku i komfortowa przez cały dzień, a trwały nadruk zachowuje wyrazistość po wielu praniach. Wysyłamy w 24 h, a na zwrot masz 14 dni.
